Przeczytaj notkę 8)
Promienie słoneczne przedzierające przez błękitne zasłony do mojego pokoju skutecznie mnie obudziły. To już dzisiaj. Dzisiaj pierwszy dzień w mojej nowej szkole. W Nowym Jorku mieszkam od dwóch miesięcy. Moi rodzice chcieli się przeprowadzić, ponieważ ich dobrze prosperująca firma otworzyła nowy punkt. Czy się z tego powodu cieszę? Ani trochę. W Madrycie miałam moich przyjaciół. Oczywiście będę się z nimi kontakotowała. Co do języka angielskiego to umiem go doskonale, bo moja mama ma korzenie angielskie. Po moich krótkich rozmyśleniach postanawiam wstać, aby się przygotować do wyjścia. Dzisiaj makijaż postanowiłam zrobić bardziej delikatny. Ubrałam na siebie biało- czarną sukienkę. Do tego czarne szplki. Cały strój dopełniają złote dodatki. Gotowa zeszłym na dół. W jadalni naturalnie znajdują się rodzice, którzy pochłonięci są rozmową. Siadam obok nich, dopiero wtedy mnie zauważają i posyłają mi przyjazny uśmiech, który oczywiście odwzajemniam. Po szybkim śniadaniu biorę z komody w przedpokoju moją niewielką torebkę od Chanel i kieruje się w stronę bojego BMW. Po około piętnastu minutach jazdy jestem już pod moim nowym miejscem nauki. Muszę przyznać, że szkoła z zewnątrz jest śliczna. Wewnątrz pewnie jest równie dobrze. Idąc schodami widzę grupke chyba sześciu chłopaków. Jeden z nich był naprawdę przystojny. Po kilku sekundach spuściłam z niego wzrok i ruszyłam w strone hali.
Apel nie trwał odziwo długo. Może z pół godziny. Następny musieliśmy udać się do klas. Pod salą zobaczyłam małą grupke dziewczyn. Ustałam niedaleko nich. Jestem trochę nieśmiała, jeśli chodzi o nowe znajomości. Po chwili podchodzi do mnie uśmiechnięta brunetka. Odwzajemniam to.
-Hej, chyba jesteś Nowa- Mówi na mnie spoglądając. Nawet jej głos jest bardzo przyjazny.
-Tak- Mój głos jest cichy. Tak jak wspominałam wcześniej, ciężko jest mi złapać kontakt z innymi.
-Jestem Rose-Mówi podając mi rękę. Niepewnie oddaje uścisk.
-Violetta- Odpowiadam nadal niegłośno.
-Chodź zapoznam Cię z resztą- Po chwili znajduję się w kręgu dziewczyn. Po zapoznaniu się z nimi muszę przyznać, że jak na mnie to bardzo łatwo z nimi załapałam kontakt. Po naszej niewielkiej wymianie zdań do klasy zaprasza nas młoda kobieta. Jest może starsza od nas o cztery lata. Jedyne miejsce jakie było wolne to obok tego chłopaka, który jest zabujczo przystojny.
-Wolne?- zapytałam speszona.
-Tak.- O boziu. Jaki głos, taki seksowny, aksamitny. A jego usta po prostu aż się proszą o pocałowanie. Po moich krótkich przemyśleniach zajmuje miejsce obok niego. Nawet jego zapach jest cudowny. Po niespełna minucie ucisza wszystkich nauczycielka. Oczywiście musiała mnie przedstawić całej klasie, co mi się nie za bardzo podobało. Wreszcie, po prawie godzinie możemy iść do domu. Odrazu pochodzą do mnie dziewczyny.
-Chodź musimy Cię zapoznać z chłopakami- Mówi Jen ciągnąc mnie w stronę chłopaków. Po chwili znajdujemy się obok nich. Jeden chłopak po prostu pożera mnie wzrokiem, tak samo ten przystojniak z którym siedzę. Po przedstawieniu się i zapoznaniu ze wszytkimi postanowiliśmy, że pójdziemy na pizze. Dlatego, że byłam samochodem to zabrałam kilka dziewczyn. Oczywiście musiały mnie pokierować gdzie mam jechać.
Ale się najadłam. Dzisiaj jak tylko przyjadę pierwsze co zrobię to przez godzinę będę ćwiczyła. Po powrocie do domu tak jak postanowiłam tak też zrobiłam. Po godzinnych ćwiczeniach postanowiłam się umyć. Moje ciało, zreszto jak zawsze po ćwiczeniach było spocone i strasznie się kleiło. Zdjełam swoje ubrania, włosy związałam w luźnego koczka. Naga weszłam pod prysznic. Ciało namydliłam specyfikiem myjącym o zapachu truskawki. Po orzeźwiającej i odprężającej kąpieli wychodzę z wanny. Przechodzi mnie dreszcz, ponieważ moje ciepłe, mokre stopy znajdują się na zimnych kafelkach. Ciało starannie wycieram ręcznikiem a następnie nakładam na siebie piżame. Odrazu kieruję się w strone mojej sypialni. Postanawiam jeszcze wejść na serwis społecznościowy, aby sprawdzić aktualności. Pierwsze co rzuca mi się w oczy to duża ilość zaproszeń do grona znajomych. Najbardziej ucieszyłam się od Leona Verdasa, bo jak się okazało tak się nazywa. Siedzę na Facebooku może z piętnaście minut i mam zamiar się wylogowywać. Gdy już chce to zrobić dostaje wiadomość. I to nd kogo? Od obiektu mojego westchnień [?]
L: Hej piękna :*
V: Hej :D
L: Jak tam po rozpoczęciu roku? :3
V: Fajnie:) Ogólnie cała klasa jest przyjazna;)
Leon Verdas ustawił twój pseudonim jako :Viola:*
Leon Verdas ustawił swój pseudonim jako: Leoś <3
Leon Verdas ustawił emotikone jako: ❤
Viola:*- Miło ❤
Leoś <3 - Wiem;)
Viola:*- XD
Leoś <3- Ruchable :*
Viola:*- Możesz pomarzyć hahaha
Leoś<3- Marzenia się spełniają ;)
Viola:*- W twoim przypadku chyba nie :*
Leoś <3- Jak masz mnie obrażać to idę. Pa moja przyszła dziewczyno ;*
Viola :*- Hej mój nigdy chlopaku ;*
Po wymianie zdań wylogowuje się z serwisu, odkładam laptop na biurko, a następnie zasypiam pogrążona w głęboki sen.
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Hej kochani! Tak oto prezentuje się pierwszy rozdział. Teraz mam do was prośbę. Jeżeli ktoś chce, żebym mu zajmowała miejsce, to niech mi to napisze :)
Co do rozdziału na moim drugim blogu to pojawi się jutro albo w niedzielę.
Nie zatrzymuje was już ;)
Cudowny!
OdpowiedzUsuńBędą razem?/Vilu i Leon♥
Czekam. Buziaki JORTINI BLANCO
Cudowny
OdpowiedzUsuńViola siedzi obok Leosia 😍
Leon do niej napisał.❤
Pisz szybko next.
Asia 💑💏
Moje
OdpowiedzUsuńTen komentarz został usunięty przez autora.
UsuńCudeńko.
UsuńVioletta usiadła obok Leona...
Ciekawa wymiana ich zdań na serwisie społecznościowym
pomiędzy tą dwójką.
(...) "Pa moja przyszła dziewczyno. Hej mój nigdy chłopaku".
Cudowny.
Pozdrawiam.
Miss Blueberry
Uuu. Jak ja kocham takie historie.
OdpowiedzUsuńCudo. Czekam na nexta. Całuje
fajny rozdzial:))
OdpowiedzUsuńogolnie to kooocham historie gdzie akcja toczy sie w szkole, glowni bohaterowie sa zakochani w sobie, maja przyjaciol i sa najpopularniejsi w szkole☺
co prawda darowalabym sobie ostatnia czesc rozdzialu albo przynajmniej nie dodawalabym tych wszystkich usmieszkow i pseudonimow bo dla mnie to wyglada tak jakby byli w podstawowce bo chyba kazdy z nas tak pisal przynajmnie w 5 klasie,
jednak to co pisali podobalo mi sie.
Podsumowujac jak dla mnie rozdzial p e t a r d a
lecz nie dodawaj na przyszlosc tych wszystkich usmieszkow, ale pamietaj ze to tylko moje zdanie i nie musisz sie do tego stosowac i pamietaj ze to nie hejt tylko konstruktywna krytyka heh
Pozdrawiam i do nastepnego,
Marysia❤
Nowe miejsce + Nowa szkoła = Nowe znajomości .
OdpowiedzUsuń"Leon Verdas zabójczo przystojny szatyn zakochał się w Niesamowicie pięknej Violtcie Castilo "
Tak jest ja wam to mówię.
"Ruchable" jak ja tego dawno nie słyszałam ,aż przypomina się podstawówka .
Wspaniałe
Świetne!
Czekam:*
Gabi:*
Ten komentarz został usunięty przez autora.
OdpowiedzUsuńKolejna cudowna historia ❤💖
OdpowiedzUsuńCzytam ich z 20 ?
I już mi się wszystko myli.
Te pseudonimy 😖 Moje ostatnie wspomnienia 😂
``Hej Piękna,,i ``Ruchable,, rozwala mnie to ☺
Jakbyś mogła to zajmuj mi miejsca pod rozdziałelami.
Buziaki Ani 😘❤
Kolejna cudowna historia ❤💖
OdpowiedzUsuńCzytam ich z 20 ?
I już mi się wszystko myli.
Te pseudonimy 😖 Moje ostatnie wspomnienia 😂
``Hej Piękna,,i ``Ruchable,, rozwala mnie to ☺
Jakbyś mogła to zajmuj mi miejsca pod rozdziałelami.
Buziaki Ani 😘❤
Cudowny rozdział
OdpowiedzUsuńI poproszę o miejsce
Bardzo mi się to opowiadanie
Czekam z niecierpliwością na kolejny rozdział
Ostatnia wymiana zdań - MEGA :)
OdpowiedzUsuń