Ciągle słyszymy od rodziców, że my mamy beztroskie życie, że jedynym obowiązkiem jest nauka. Nienawidzę tych stwierdzeń. Czy oni nie widzą, że każdy ma problemy, każdy ma problemy odpowiednie do swojego wieku. Dla małego dziecka problemem , jest to, że śnieg znikł, a dla nas? Dla nas. Tu zaczynają się schody. Pierwsze miłości, nauka, lekcje, zakazy, nakazy, zranienie, myśli samobójcze, przecież mamy masę spraw, masę decyzji do podjęcia, ale nie. Przecież my prowadzimy beztroskie życie, które jak widać nie jest wcale takie kolorowe.
Witam wszystkich w moim prologu. Jaki jest to już oceńcie sami. Rozdział pierwszy pojawi się najprawdopodobniej w weekend.
Do następnego :*
Nie ma co oceniać. Jak zwykle będzie super. Pisz, a ja na 1000% będę śledzić oba Twoje opowiadania. Życzę mnóstwa weny :)
OdpowiedzUsuńTen komentarz został usunięty przez autora.
OdpowiedzUsuńZapowiada się ciekawie.
OdpowiedzUsuńFajny prolog.
Będe czytać na 100%.
Buziaki Viola
Czekam na rozdział :**
OdpowiedzUsuńHistoria zapowiada się ciekawie :**
Zapowiada się cudownie;*
OdpowiedzUsuńCudo. Nie moge sie doczekać rozdziału. Czekam z niecierpliwością.
OdpowiedzUsuńCałuje
Świetny prolog.
OdpowiedzUsuńCzekam na rozdział.
Czy mogłabyś zajmować mi miejsce pod rozdziałami?
Pozdrawiam.
Miss Blueberry
Zapowiada się ciekawie
OdpowiedzUsuńLubię takie krótkie prologi, one są bardziej zachęczające do czytania
Czekam na rozdział pierwszy
Czekam:*
OdpowiedzUsuńHmm... Ciekawy początek. Zobaczymy jaki będzie ciąg dalszy :)
OdpowiedzUsuńCzekam na 1 rozdział
wow
OdpowiedzUsuńciekawie sie zapowiada
Emily ♥